Tales i woda
Tales to postać na wpół legendarna – żył na przełomie VII i VI wieku, miał sławę mędrca, był technikiem, inżynierem, kupcem i podróżnikiem. Miał umiejętności w zakresie geometrii i astronomii, jednak nie wiedzę naukową w tym zakresie (nie umiał sformułować i uzasadnić swych twierdzeń). Celem bowiem nauki są prawdy interesujące same przez się – nie dla ich zastosowani praktycznego – on też pierwszy próbował dociekać w dziedzinie, w której o celach praktycznych mowy być nie może – w filozofii. Właśnie w jego osobie, najprawdopodobniej, dokonało się przejście od praktycznej umiejętności do teoretycznej nauki. Chyba jego teoria była pierwszą naukową w naszej kulturze.
Zagadnieniem, z którym się męczył Tales było pochodzenie świata – jego początek był pierwszym zagadnieniem filozofii. Pierwotna postać rzeczy została uznana przez Talesa za najważniejszą. Przedmiotem dociekań Talesa i jego następców – przyroda (teoretycy przyrody – fizjolodzy). Naczelnym pytaniem było: jaki był pierwotny rodzaj ciał, z których rozwinęła się przyroda? [Filozofowie ci nie myśleli jeszcze o materii jako czymś nie ukształtowanym – pojecie kształtu i materii przyszło potem dopiero; podobnie rozróżnienie materii i siły.] Fizjolodzy mniemali, że zdolność poruszania się materii jest jej własnością zasadniczą. Tales mówił, że wszystko jest ożywione – co widać po bursztynie i magnesie.
Teoria Talesa brzmiała: wszystko jest z wody, z niej powstało i z niej się składa. Jego poprzednicy mówili co najwyżej o bóstwach wody, on sam – o wodzie. Tales popierał swe twierdzenie tym, że co żywe jest wilgotne, martwe wysycha, zarodki wszystkiego są mokre, pokarm zaś soczysty. Woda jest więc życiodajna – pozory uzasadnienia.
Anaksymander i bezkres - natura
Anaksymander pochodził, jak Tales, z Miletu, był też jego rówieśnikiem. Był najświetniejszym umysłem ówczesnej Grecji. Zaczął używać terminu „początek”, wierzył, że to co było na początku nie przestaje istnieć, a tylko przybiera inne kształty. Szukał jak swój mistrz pierwotnej materii (która istnieje dalej). arche była dla niego zasadą rzeczy – nie tylko początkiem. To co w naturze jest od początku i będzie właśnie wtedy zaczęto nazywać „naturą” rzeczy – termin nazywający coś zmiennego zaczyna oznaczać coś niezmiennego.
Zmienne zjawiska posiadają stałą naturę. Zjawiska są dostępne zmysłom, natura ich jest ukryta; zjawiska są różnorodne, natura jedna. W poszukiwaniu zasady Anaksymander wyszedł poza to, co daje obserwacja. Przyjął za arche coś poza żywiołami – obserwując, jak jeden zmienia
się w drugi. Odnajduje bezkres – bezgraniczny, nieokreślony, z którego przyroda ciągle powstaje i który traci swą nieokreśloność w miarę tego, jak kształtuje się z niego przyroda. Zasada musi być bezgraniczna, bo inaczej wyczerpałaby się. To śmiała koncepcja, zadziwia do dziś.
Przyroda powstaje z bezkresu poprzez wyłanianie się przeciwieństw (Tales mówił raczej o transformacjach). Proces ten powodowany jest przez wieczny ruch. Na początku wydzieliły się przeciwieństwa: zimno i ciepło, a z nich różne stany skupienia – od ziemi po lotny ogień.
Anaksymenes i powietrze
Nieco młodszy od Anaksymandra jego uczeń, różnił się od niego jak fizyk od metafizyka. Na większą skalę zastosował pomysły swojego mistrza do szczegółowych zagadnień przyrodniczych. Zasadę bezkresną utożsamił on z powietrzem. Jest ono ilościowo nieskończone i wypełnia sobą bezkres. [Nie jest od niego różna dusza – to tchnienie utrzymujące ciało przy życiu!] Trzecim argumentem jest zmienność powietrza – powstały z niego wszystkie przedmioty.
Anaksymenes rozumiał, że powietrze ma różną gęstość. Rozrzedza się i skupia, przyjmuje inny wygląd i przechodzi w inny stan skupienia. Przez rozcieńczanie staje się ogniem, przez zagęszczanie – wodą, a nawet kamieniem. Te poglądy umocniły jeszcze przekonanie o jedności w przyrodzie.
Dostrzegł też zależności między temperaturą a stanem skupienia materii. Tłumaczył zjawiska meteorologiczne (wiatry powstają gdy zagęszczone powietrze jest wprowadzane w ruch). Co do zjawisk astronomicznych, intrygujących z kolei swoją stałością, zawiódł na całej linii – twierdził np. że Ziemia jest płaska jak stół, a gwiazdy są ciałami ognistymi, którym towarzyszą ciała stałe.
Blog ten zawiera wykłady wygłaszana na kierunku Retoryka Stosowana uruchomionym 1 Października 2010 roku. Jest to swoisty zbiór skryptów studenckich przydatnych podczas egzaminów. Tworzę go z myślą o przyszłych studentach tego kierunku który od zawsze był podstawą kształcenia na wyższych uczelniach. Mam nadzieję, że te notatki nie zostaną jedynie zapomnianą wiedzą spisywaną przez studentów, ale staną się źródłem nowej wiedzy i radości z poznania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz